W pierwszym meczu wyjazdowym nowego sezonu Dynovia Dynow odniosła efektowne zwycięstwo. Spotkanie z LKS Markovia Markowa zakończyło się wysoką wygraną biało-niebieskich, którzy od początku narzucili swoje warunki gry.
Kluczowy fragment pierwszej połowy
O wyniku meczu zadecydowały zaledwie dziewięć minut w pierwszej części gry. Między 23. a 31. minutą drużyna z Dynowa zdobyła trzy bramki, co praktycznie przesądziło o losach rywalizacji. Do przerwy podopieczni trenera prowadzili różnicą trzech trafień, a w drugiej połowie kontrolowali wydarzenia na boisku.
Na listę strzelców wpisali się: Arkadiusz Kłoda, Michael Silva, Sylwester Paszko oraz Ruslan Kovtok. Dla gospodarzy honorowe trafienie zaliczył Hubert Kilian.
Emocje do końca
Mecz nie był pozbawiony dramaturgii. Obie drużyny kończyły spotkanie w osłabieniu – w 50. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Adam Bojda, a w 64. Sebastian Kustra. Ponadto zarówno Dynovia, jak i Markovia miały okazje do zdobycia bramki z rzutu karnego. W przypadku gości, w ostatniej minucie meczu, strzał Kamila Sochy z jedenastu metrów obronił bramkarz gospodarzy, popisując się efektowną interwencją.
Kolejne wyzwanie przed Dynovią
Już za tydzień Dynovia zmierzy się u siebie z kolejnym beniaminkiem – Plantatorem Nienadówka. Spotkanie zaplanowano na niedzielę o godzinie 16:00. Kibice z Dynowa z pewnością liczą na kolejne zwycięstwo i utrzymanie dobrej passy na własnym stadionie.
Źródło: Dynovia Dynów
Fot. facebook.com

