W 5. kolejce Keeza B-Klasy Świlczanka Świlcza odniosła zdecydowane zwycięstwo nad KS Biała Rzeszów, wygrywając 6:0. Mecz, który początkowo był wyrównany, zakończył się prawdziwym festiwalem strzeleckim gospodarzy.
Pierwsza połowa pod kontrolą
Początek spotkania nie zapowiadał tak wysokiego wyniku. Obie drużyny miały swoje okazje, a Świlczanka kilkukrotnie zagrażała bramce gości po stałych fragmentach gry. Pierwszy gol padł dopiero w 36. minucie, a jego autorem był Paweł Stokłosa, któremu asystował M. Preneta. Na przerwę zespół schodził z jednobramkowym prowadzeniem.
Koncert w drugiej połowie
Po zmianie stron Świlczanka przejęła pełną kontrolę nad meczem. W ciągu zaledwie 26 minut drugiej połowy zdobyła pięć kolejnych bramek, nie tracąc przy tym żadnej. Kolejne trafienia padły w 47. minucie – Mateusz Słowiński (asysta M. Kuźniar), 51. – Jakub Maruszak, 55. – Maciej Preneta (asysta J. Maruszak), 65. – ponownie Mateusz Słowiński (asysta M. Kuźniar) oraz 73. – Maciej Preneta (asysta D. Ząbczyk).
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6:0, co jest najwyższym zwycięstwem Świlczanki w tym sezonie. Dzięki temu sukcesowi drużyna dopisuje do tabeli kolejne trzy punkty.
„Świetna druga połowa, sześć zdobytych bramek, zero straconych i kolejne trzy punkty dopisujemy do tabeli! Dziękujemy wszystkim kibicom za obecność i doping!” – podsumowują zawodnicy na swoim profilu społecznościowym.
Zwycięstwo to z pewnością cieszy nie tylko piłkarzy, ale i kibiców, którzy licznie stawili się na stadionie. Świlczanka pokazała, że w tym sezonie stać ją na wiele. Kolejne spotkanie już wkrótce – zespół będzie chciał podtrzymać dobrą passę.
Źródło: Klub Sportowy Świlcza
Fot. facebook.com

